za:   http://niewygodne.info.pl/artykul5/02246-MFW-przyznal-racje-Orbanowi.htm

 

foto: miniszterelnok.hu

Jakież zaskoczenie musieli przeżyć eurokraci z Brukseli, kiedy w ich ręce wpadł najnowszy raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), który chwali Węgry za niezwykle skuteczną – jak się okazało – politykę makroekonomiczną. Wychodzi więc na to, że – wbrew temu co mówią unijni liderzy – warto opodatkować zagraniczne banki, hipermarkety, koncerny medialne i teleinformatyczne, a przy okazji wspierać rozwój rodzimego kapitału. Ciekawe czy politycy Platformy Obywatelskiej kiedykolwiek to zrozumieją?
Victor Orban, po przejęciu na Węgrzech władzy z rąk zdemoralizowanej pro-europejskiej lewicy, zaczął wprowadzać gruntowne reformy kraju o charakterze strukturalno-gospodarczym. Co jednak istotne – węgierski rząd koszty tych reform w większości przerzucił na zagraniczne koncerny, banki i hipermarkety. Nowe podatki dotykały przede wszystkim zagranicznych firm działających na terytorium Węgier. Niektóre z nich były wręcz punktowo nakierowane na konkretne koncerny, których siedziby mieściły się we Wiedniu, Berlinie czy Paryżu (np. 50 proc. podatek od zysków z reklam naliczany po przekroczeniu odpowiednio wysokiej kwoty zysku; w praktyce dotykał on jedynie zagranicznych koncernów medialnych, bowiem tylko one przekraczały określoną granicę zysku z publikowanych reklam). W tym kontekście nie powinny dziwić ostre protesty brukselskich eurokratów, którzy – wylewając pomyje na węgierskim rządzie – przede wszystkim występowali w obronie własnych państw narodowych. To one traciły bowiem na nowej polityce Orbana grube miliardy euro łatwego do tej pory zysku.

 I tu niespodzianka! Po kilku latach nieustającego hejtu ze strony Brukseli i unijnich neofitów, okazało się, że Orban miał rację. Jego
polityka makroekonomiczna, której jednym z głównych elementów było zmuszanie zagranicznych podmiotów działających na terytorium Węgier do
partycypacji w kosztach funkcjonowania państwa, przyniosła całkiem przyzwoite rezultaty. Ograniczenie drenażu kapitału poza granice oraz
wspieranie rodzimego biznesu stało się podstawą do trwałego wzrostu i gospodarczej odbudowy. Docenił to także – do tej pory krytyczny
Węgrom – MFW. W wydanym raporcie przedstawiciele tej organizacji pochwalili politykę gospodarczą rządu Orbana stwierdzając, że: “Węgierska
gospodarka systematycznie się rozwija dzięki korzystnej polityce makroekonomicznej”. Powstaje pytanie – czy rządzący Polską już 8 rok z
rzędu przedstawiciele Platformy Obywatelskiej oraz PSL kiedykolwiek zrozumieją, że to rodzimy kapitał oraz silna i suwerenna gospodarka
krajowa są podstawą trwałego dobrobytu?