za:   http://jinks.neon24.pl.neon24.pl/post/123044,islamizacja-szansa-dla-kukiza

Jinks

Pojawia się na rynku niezły kąsek dla Kukiza. Czy potrafi go skonsumować?

Podczas gdy jedni świętują zwycięstwo A. Dudy w wyborach prezydenckich, a drudzy ubolewają nad porażką, podczas gdy wszyscy dywagują nad wynikami wyborów parlamentarnych, które zbliżają się w Polsce, nasz kraj stanął w obliczu swojej zagłady cywilizacyjnej.

W historii naszego państwa popełniano wiele błędów i takimi zapewne było ściągnięcie do Polski Krzyżaków przez Konrada Mazowieckiego, czy też wzięcie w protektorat Żydów przez króla, Kazimierza III Wielkiego, a na których to Żydach już dużo wcześniej cała Europa się poznała, co było przyczyną wygnania ich z poszczególnych państw europejskich, tych samych, które dzisiaj są członkami Unii Europejskiej.

Skutki tych nieodpowiedzialnych posunięć odczuwamy po dziś dzień, a w kwestii Żydów, choć Polska zawsze wyrażała się w stosunku do nich przyjaźnią, to w zamian za to otrzymała od nich przydomek najbardziej antysemickiego państwa w Europie, a może i na świecie.

Żydowska propaganda na temat “polskich obozów śmierci” i rzekomego udziału Polaków w eksterminacji tej nacji, skutecznie uczyniła z naszego kraju siedlisko homofobów i rasistów. Wielce niepokojącym w tym wszystkim zjawiskiem jest to, że mało kto w Polsce reaguje na kalumnie i oszczerstwa żydowskich propagandystów i siewców nienawiści w rodzaju Grossa i jemu podobnych kanalii.

Terroryzm amerykański uprawiany pod szyldem magicznego słowa, “demokracja”, w sposób skuteczny doprowadził do zlikwidowania wielu państw na całym świecie ze wskazaniem na Afrykę północną oraz na Bliski Wschód.

W państwach, które na skutek działań administracji USA zostały ogarnięte totalnym chaosem, ta sama administracja stworzyła na swoje własne potrzeby coś, co w słownikach zapisało się jako Państwo Islamskie (ISIL).

W każdym kraju, gdzie zaszczepiono amerykańską “demokrację w dniu dzisiejszym panuje wojna domowa i trwa niewypowiedziany chaos, co przekłada się na to, że wielu ludzi z tych zdezelowanych przez Amerykanów państw, postanowiło uciec ze swoich ojczyzn, szukając schronienia w Europie. Nie, nie w USA, ale w Europie, bowiem plan zakłada pogrążenie Europy w takim samym chaosie, jaki panuje w “ucywilizowanych” przez administrację postaci z elementarza Falskiego, państwach.

To nie jest tak, ze tylko Polska jest zarządzana przez idiotów, bo gdy przyjrzymy się brukselskiej wierchuszce, to łatwo stwierdzimy, że mamy do czynienia z bandą dewiantów, dla których priorytetem jest spedalizowanie Starego Kontynentu poprzez wprowadzanie w życie ideologii zboczeńców wszelkiej maści, powszechnie znanej jako gender.

Ci psychopaci nie poprzestają jednak tylko na tym i za cel postawili sobie również islamizację Europy w imię czego, co sami nazywają “demokracją”, która w istocie niczym nie różni się od tej demokracji z McDonalda, tym bardziej, że wiele z europejskich państw brało czynny udział w demolowaniu krajów afrykańskich i bliskowschodnich, o których wcześniej wspomniałem i z grona tych państw, nie można wykluczyć niestety Polski.

W zamian za swój wasalizm w stosunku do USA i do Brukseli, obdarowano nasz kraj przywilejem importu terrorystów na jego terytorium i choć nie tylko Polska dostąpiła tego zaszczytu, to wśród państw europejskich, które przymusza się do przyjęcia islamskich uchodźców, są także takie, które wypowiedziały stanowcze veto przeciwko islamizacji swoich społeczeństw i znakomitym przykładem na to są Węgry, których premier stanowczo stwierdził, iż granice państwa węgierskiego są zamknięte dla uchodźców, którzy zalewają całą Europę, jak nie porównując, tsunami.

Widać panu Orbanowi taki trend do gustu nie przypadł i postanowił on skutecznie bronić swój kraj przed cywilizacyjną zagładą.

Inne z kolei państwa, takie jak UK, czy Dania np, nie przyjmą islamistów na swoje terytorium dlatego, iż w podpisywanym Traktacie Unijnym, zamieściły one klauzule, które je chronią przed procederem islamizacji.

W ubiegłym tygodniu, w czeskim Ołomuńcu odbyły się wiece, manifestacje i pikiety, na których zbierano podpisy obywateli, aby w efekcie rozpisać w kraju referendum, które miałoby odpowiedzieć na to, czy Czesi są za, czy też przeciwko przyjmowaniu na swój wikt islamskiego tsunami.

Pojawiły się natychmiast kontrmanifestacje organizowane przez samych islamistów, którzy zdążyli się już wcześniej zalogować u naszych sąsiadów.

 „Na co sobie tutaj pozwalacie!”; „Mamy tyle pieniędzy, że was kupimy!”; “Za 15 lat będziecie naszymi niewolnikami” – to tylko niektóre z “pokojowych” haseł, wykrzykiwanych przez islamistów w Ołomuńcu.

Co słychać w Polsce w tej kwestii?

Zupełnie nic. Polska w ferworze po i przedwyborczej gorączki, realizuje dyrektywy płynące z Brukseli, bowiem już nam przydzielono deputat w ilości 3600 uchodźców.

Liczba ta jest procentowym przydziałem spośród tych, którzy już się w Europie znaleźli, a przybywają ich każdego dnia setki, jeżeli nie tysiące.

Nie będę się tu rozpisywać na tym, z jakimi zagrożeniami wiąże się przyjęcie islamistów w takiej liczbie, na teren Polski.

Pamiętajmy, ze liczba ta będzie sukcesywnie wzrastać, bowiem uchodźców z każdym dniem będzie przybywać. W całym tym zjawisku wystąpi także efekt śnieżnej kuli, bowiem wszyscy ci, których Polska przyjmie, posiadają przecież rodziny, które jeszcze w Europie nie są. Program integracji rodzin pomnoży liczbę islamistów mało optymistycznym mnożnikiem.

Wiadomo, że odpowiedzialność za wdrożenie tego procederu w naszą rzeczywistość ponosi bezpośrednio PO, która bezkrytycznie odnosi się do problemu. Takim samym stanowiskiem wykaże się pro atlantyckie PiS. Nic w tej kwestii nie zrobi nowo powstałą partia Balcerowicza. której twarzą medialną został niejaki Ryszard Petru.

SLD się nie liczy. W takiej sytuacji pojawia się olbrzymia szansa dla formacji politycznej Kukiza, która odniosła błyskotliwy sukces w wyborach prezydenckich, a której notowania po nich, ciągle zwyżkują. W mojej opinii, to Kukiz powinien połączyć swoje siły ze środowiskiem narodowym, a także z korwinistami i wszystkimi innym, którzy nie chcą islamizacji Polski, a także pobudzić część wyborców, którzy z reguły pozostają w domach podczas wyborów.

Kukiz czy chce, czy nie, to musi się liczyć z tym, że na jego stronę przejdzie część wyborców z PO. Kiedy zsumujemy ten wynik, to zauważymy, że to nie PiS może być faworytem w nadchodzących wyborach.

Trudno jest jeszcze rokować, co zdziała na politycznej scenie formacja Balcerowicz & Petru, jednak nie sądzę, aby udało im się przekroczyć 15%.

Myślę, że resortowcy zakładając ową partię, poniekąd strzelili sobie do własnej bramki, gdyż wbrew pozorom, to Nowoczesna PL doprowadzi do osłabienia w sposób drastyczny PO, a może i do jej likwidacji.

Pożyjemy, zobaczymy.Tak więc gdyby Kukiz tylko zechciał, to opierając swoją kampanię na proteście wobec islamskich uchodźców, ma realne szanse na przejęcie władzy w Polsce.

W taki sam sposób mógłby wiele zyskać A. Duda, rozpisując referendum w kwestii islamizacji naszego państwa, zyskując tym samym całe rzesze nowych zwolenników, ale czy Dudzie zależy na Polsce, to się dopiero okaże.

Veto przeciwko islamskim uchodźcom, może w przypadku Kukiza spowodować to, że jego ugrupowanie sięgnie po władzę w Polsce, a koalicjantem czy Kukiz chce, czy nie, jest już dzisiaj.

Jedyną dobrą cechą zalewu Europy przez islamskich uchodźców jest to, że wypowiedzą oni bezpardonową walkę wszelkim genderom i ich pochodnych, a marsz towarzystwa spod tęczowej flagi, może się niekiedy przekształcić w krwawą jatkę.

Czy ja jestem za tym? Oczywiście, że nie, ale lewactwo samo sobie strzela w stopę takimi deputatami, a sprawiedliwość, to nie jakiś abstrakt, aby nigdy nie przemówiła.