zza:  http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/05/co-z-okretami-podwodnymi-dla-marynarki-wojennej/

okret podwodnyMON chce wydłużyć resursy polskim Kobbenom – fot. M.Dura

Maksymilian Dura

Polska marynarka wojenna

Program ORKA

Od kilku miesięcy panuje zupełna cisza, jeżeli chodzi o zakup okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej. Niestety może to oznaczać, że program zostanie przesunięty w czasie na okres „po wyborach parlamentarnych”. Jest to prawdopodobne także dlatego, że coraz częściej mówi się o wydłużeniu resursu dla okrętów podwodnych typu Kobben.

Nieco światła na sytuację programu Orka rzuciła interpelacja nr 31015 w sprawie procesu pozyskiwania nowych okrętów podwodnych dla polskiej armii, zgłoszona przez posła Marka Opiołę (PiS) w lutym br. Wyraził on zaniepokojenie opóźnieniami w procesie zakupu okrętów podwodnych oraz możliwością utracenia specjalistów, którzy odejdą po wycofaniu jednostek typu Kobben.

Odpowiedź wiceministra obrony narodowej Macieja Jankowskiego miała uspokoić posłów i pokazać, że wszystko przebiega zgodnie z planem. Posłów ta odpowiedź rzeczywiście uspokoiła, ale specjalistów obserwujących całe postępowanie już nie.

Tym bardziej, że w obliczu zbliżających się wyborów parlamentarnych i zmiany na fotelu prezydenckim, rządzący obóz polityczny będzie unikał decyzji, które mogłyby wzbudzić jakiekolwiek kontrowersje. Tymczasem wybór okrętu podwodnego takie niepożądane dyskusje na pewno by wzbudził.

Co z Kobbenami?

Poseł Opioła w pierwszej kolejności chciał się dowiedzieć o szczegółach planów w odniesieniu do obecnie wykorzystywanych pięciu okrętów podwodnych – „jednego okrętu typu 877E oraz czterech okrętów typu 207 Kobben”. Według jego informacji jednostki te mają być sukcesywnie wycofywane z eksploatacji do 2022 r., a więc pozostanie pytanie, w jaki sposób „będzie przebiegał proces szkolenia załóg okrętów podwodnych w czasie pomiędzy pozyskaniem nowych, a wycofaniem aktualnie posiadanych jednostek”.

Z odpowiedzi ministra Jankowskiego wynikało wyraźnie, że „Specjalistyczne obsady posiadanych okrętów podwodnych będą stanowiły podstawowy element organizacyjno-etatowy na nowo pozyskiwanych okrętach podwodnych nowego typu”.

Problem z załogami z wycofywanych Kobbenów, resort obrony chce rozwiązać w najprostszy sposób rozpoczynając proces wydłużania resursów dla tych jednostek pływających. „Marynarka Wojenna, po przeprowadzonych w ostatnich latach remontach okrętów podwodnych typu Kobben oraz na podstawie oceny faktycznego stanu technicznego, podjęła działania w celu zmiany normy docelowej eksploatacji planowanych do wycofania w najbliższych latach okrętów. Przedłużenie docelowej normy eksploatacji umożliwi utrzymanie niezbędnego poziomu wyszkolenia załogom okrętów podwodnych, jak i prowadzenie działalności operacyjnej przez Marynarkę Wojenną”.

Nie będzie leasingu?

Wiceminister Jankowski potwierdził również, że nie są obecnie rozpatrywane tzw. „alternatywne” sposoby pozyskania okrętów podwodnych, czyli leasing. Jest to bardzo mocne uderzenie w całą grupę byłych oficerów Marynarki Wojennej, którzy starają się udowodnić, że to właśnie leasing okrętów typu 212A może pomóc w uratowaniu załóg odchodzących wraz z Kobbenami.

Według Jankowskiego: „Wnioski wynikające z przeprowadzonej analizy i konsultacji w ramach dialogu technicznego wskazują, że na rynku uzbrojenia możliwe są do pozyskania w krótkim czasie okręty podwodne spełniające wymagania dla programu ORKA. Dlatego też na obecnym etapie realizacji zadania nie przewiduje się braku możliwości pozyskania nowych okrętów podwodnych do 2022 r., a co za tym idzie alternatywnych sposobów zabezpieczenia zdolności operacyjnych Marynarki Wojennej”.

Nie będzie opóźnień w programie Orka

Poseł Opioła chciał na końcu swojej interpelacji dowiedzieć się „jak opóźnienia w realizacji programu ORKA wpłyną na proces modernizacji technicznej i osiąganie zdolności obronnych w Siłach Zbrojnych RP, a co za tym idzie na stan bezpieczeństwa państwa?”.

Jednakże wiceminister Jankowski wyraźnie zaprzeczył, by w ogóle miało dojść do jakiegoś opóźnienia. „Rozbudowa i modernizacja floty Marynarki Wojennej, realizowana w ramach Programu Operacyjnego – Zwalczanie zagrożeń na morzu, obejmuje m.in. zadanie dotyczące pozyskania trzech okrętów podwodnych nowego typu, z czego dwóch pierwszych okrętów do 2022 r., a trzeciego po tym roku. Środki finansowe na realizację tego przedsięwzięcia do 2022 r., zostały zabezpieczone w zatwierdzonym przez Ministra Obrony Narodowej w dniu 20 lutego br. Planie modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP w latach 2015-2022”.

Niestety nie uzyskaliśmy jak na razie potwierdzenia z resortu obrony: czy i jakie okręty będą miały przesunięte resursy oraz czy MON rzeczywiście definitywnie zrezygnował z projektu leasingowania okrętów podwodnych.

Zapytaliśmy również resort obrony, czy przeprowadzono badania dotyczące ilości osób obecnie pływających na okrętach podwodnych, które będą chciały i mogły (ze względu na wiek, wyszkolenie, rozwój kariery, awanse i niskie etaty okrętowe ograniczające oficerom starszym stopniem możliwość pozostawania na okrętach podwodnych) służyć na wprowadzanych w przyszłości Orkach.

Bo być może cała dyskusja o dużej ilości specjalistów, która zostanie bezpowrotnie utracona po wycofaniu pierwszych Kobbenów jest w ogóle niepotrzebna i na nowych okrętach podwodnych trzeba będzie po prostu kompletować załogi od początku. Niestety i na to pytanie jak na razie nie uzyskaliśmy od MON odpowiedzi.

Maksymilian Durakontakt@defence24.pl