za:   http://3obieg.pl/kredyty-frankowe-totalne-oszustwo

Andrzej Owsinski

Banki chętnie udzielały pożyczek „denominowanych” we frankach szwajcarskich, i to na bardzo niskim oprocentowaniu / nawet 2 %/ bowiem doskonale wiedziały, że w związku z kryzysem światowej waluty w USD będzie poszukiwana waluta zastępcza i z całą pewnością będzie nią frank szwajcarski. Liczono się z 50 % wzrostu kursu franka, ale rzeczywistość przeszła najśmielsze marzenia banksterów, kurs skoczył o 100 %, do czego przyczyniła się chciwość Szwajcarów którzy mogli bez trudu uzyskać utrzymanie kursu w równowadze.

W odniesieniu do kredytobiorców dokonano oszustwa mniej więcej porównywalnego ze sprzedażą fałszywych brylantów, upewniano ich na podstawie „wieloletnich doświadczeń”, że właśnie kurs szwajcarskiej waluty jest najbardziej stabilny i wahania mogą być niewielkie.

O tym, że przedsięwzięcie było na samym wstępie oszukańcze można było się zorientować na podstawie poziomu odsetek od kredytu, które były znacznie poniżej uzyskania kapitału, czyli nominalnie bank zakładał stratę na tej transakcji.

Oczywiście klientów nikt nie powiadomił, że bank liczy na korzyści nie z odsetek, ale z różnicy kursu. Udzielenie klientom informacji posiadanej przez bank było podstawowym obowiązkiem banku jako instytucji powszechnego zaufania.

Nie ulega zatem wątpliwości, że zostało świadomie dokonane wprowadzenie klienta w błąd.

Takie postępowanie stanowi naruszenie norm obowiązujących banki, a także kwalifikuje się jako celowe wprowadzenie klienta w błąd czyli przestępstwo oszustwa.

Niezależnie od kwalifikacji karnych, istnieje problem naruszenia obowiązujących w Polsce zasad obrotu pieniężnego.

Walutą obowiązującą w Polsce zgodnie z konstytucją i ustawodawstwa pochodnego jest złoty polski. Kredytobiorca otrzymał kredyt w tej walucie /nie we frankach/ i powinien był spłacać w tej samej walucie. Sprawa „denominacji” narusza wyraźnie obowiązujące prawo. Inaczej byłoby to traktowane gdyby wypłata nastąpiła we frankach szwajcarskich z zaznaczeniem, że spłata musi nastąpić również w tej samej walucie.

Oczywiście, uznanie że spłata następuje w tej samej walucie, w jakiej nastąpiło wypłacenie kredytu, czyli w złotych polskich naraża banki udzielające tego kredytu na stratę związaną z opisanym wyżej zjawiskiem świadomego zastosowania niskiego oprocentowania.

W świetle celowego działania banku na szkodę klienta, taka „kara” słusznie mu się należy, ale „łagodny” sąd może dojść do wniosku że bank oszukał też siebie samego i dlatego może dopuścić do rewizji warunków kredytu ustalając że godziwy kredyt powinien być obciążony średnią odsetek, np. 7 %.

Wówczas powinno nastąpić przeliczenie wszystkich wpłat w złotówkach w stosunku do obowiązującego obciążenia i nadwyżka zwrócona kredytobiorcy lub zaliczona na poczet przyszłych należności z uwzględnieniem odsetek należnych za wcześniejszą spłatę.

Załatwienie sprawy rozliczenia złotówkach powinno nastąpić natychmiast nie wstrzymując postępowania karnego.

Straszenie przez banki i usłużny im warszawski rząd, że zmiana warunków spłaty kredytów „frankowych” naruszy równowagę finansową i narazi banki na wielkie straty jest dalszym ciągiem bezprawnego postępowania –  w postaci bezprawnej groźby.

Po pierwsze kwota „strat” bankowych wynoszących kilkadziesiąt miliardów złotych stanowi drobny odsetek od ogólnych kwot kredytów udzielanych przez banki w Polsce / bo nie polskich/, a po wtóre te banki które dokonały oczywistego wprowadzenia klientów w błąd powinny za to ponieść stosowną karę i nie ma co ich żałować. Nie wpłynie to w żaden sposób na kondycję banków w Polsce, które mają się znakomicie w odróżnieniu od polskiej gospodarki, a szczególnie polskich obywateli. Płacimy bowiem na ich rzecz najwyższy haracz w postaci nie spotykanych w innych krajach opłatach za usługi, a przede wszystkim największą różnicę odsetek za lokaty i kredyty.

W każdym cywilizowanym państwie problem taki jak opisany byłby już dawno rozwiązany w trosce o zarówno o równowagę gospodarczą, a co najważniejsze – interes obywateli.

Niestety, w Polsce rząd w Warszawie jest najwyraźniej ustanowiony nie w interesie obywateli i państwa polskiego, ale obcego kapitału bezkarnie łupiącego nas wszystkich.

Napisane przez: