za:  http://wirtualnapolonia.com/2015/07/23/in-vitro-to-metoda-leczenia-metoda-naprawde-niezwykla/

 

In vitro - metoda leczenia niepłodności u par homoseksualnych

Oto po leczeniu tą metodą kobieta rodzi nieswoje dziecko. Przypadek opisany, ale zapomniany, a przecież warto o nim przypominać, bo to prawdziwy cud medyczny. Metoda też jest na tyle skuteczna, że leczy nawet niepłodne pary homoseksualne, które z nieznanych bliżej przyczyn medycznych nie mogą mieć dzieci, ale dzięki in vitro te pary odnajdują swoje szczęście.

Z niewyjaśnionych bliżej przyczyn została zamknięta w Policach klinika w której wyleczono kobietę z niepłodności w taki sposób, że urodziła nie swoje dziecko. To przecież w zasadzie bez znaczenia, że nasienie jej męża połączono z komórką innej kobiety. Było dziecko? Było. Urodziła? Urodziła. A więc wyleczyli ją z niepłodności. A to, że dziecko przy okazji miało wady genetyczne… Przecież nie o tym jest mowa i nie dajmy się uwieść malkontentom.

Tak samo jak przecież przypadek „dziecka Chazana”. Tak „ochrzcili” je dobrzy ludzie po tym jak prof. Chazan odmówił aborcji i kobieta musiała urodzić dziecko z wadami. Prof. Romuald Dębski tak opisał to maleństwo: To jest dziecko, które nie ma połowy głowy, ma mózg na wierzchu, ma wiszącą gałkę oczną, ma rozszczep całej twarzy, nie ma mózgu w środku.

No tak, ale dlaczego nazwali to dziecko „dzieckiem Chazana”? Powinni nazwać „dzieckiem z in vitro”, bo przecież to dziecko zostało poczęte właśnie tą metodą leczenia niepłodności. Tą metodą, która niesie tyle szczęścia rodzicom oczekującym dziecka. I w końcu na kilka prób jaką podejmowali rodzice tego dziecka, ta ostatnia nie zakończyła się poronieniem! Kobieta została wyleczona z niepłodności.

A już szczególnym przypadkiem par, które pragną mieć dzieci, ale z bliżej nieznanych przyczyn mieć ich nie mogą, są pary homoseksualne. Na szczęście metoda in vitro również i tym parom niesie pomoc i radość. I leczy skutecznie te pary z niepłodności. A że takich par jest trochę mogliśmy się przekonać po trzęsieniu ziemi w Nepalu, kiedy Izrael ewakuował pary homoseksualistów z urodzonymi w Nepalu dziećmi. Źli ludzie nazwą to handlem ludźmi, kupowaniem dzieci, kupowaniem brzucha kobiet żyjących w nędzy, ale dobrzy ludzie nazwą to szczęściem. A poza tym „mój brzuch moja sprawa” i surogatka ma prawo dysponować nim jak chce.

Metoda jest skuteczna, niesie wiele dobrego. Dzięki tej metodzie dziecko może mieć nawet troje rodziców! I nie tylko formalnie, jak to miało miejsce w Argentynie, gdzie jako rodziców wpisano dwie lesbijki i geja. Ale ostatnio pojawiła się „jeszcze lepsza metoda in vitro”! Nowa, lepsza metoda in vitro polega na tym, że oprócz komórek rozrodczych ojca i matki, przy zapłodnieniu wykorzystywane będą zdrowe mitochondria od trzeciej osoby!!! Czad! Ma to zapobiec wspomnianym wadom genetycznym, które trochę psują dobrą opinię o tej jakże skutecznej metodzie leczenia niepłodności. Tą nową lepszą metodą leczenia niepłodności już zajął się brytyjski parlament.
Ech, widać jak daleko jesteśmy za światem postępowym i nowoczesnym….

Jerzy Wasiukiewicz

http://www.kufel.pl/