za:  http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=16850&Itemid=47

Nikt o tym nie mówi.

Coraz bardziej Europa prezentuje się jako nielegalna despotyczna forma woli oligarchii

Merkel ha fatto entrare Erdogan nella UE. E tutti zitti.

http://www.maurizioblondet.it/merkel-ha-fatto-entrare-erdogan-nella-ue-e-tutti-zitti/

Maurizio Blondet

Turcja po raz pierwszy poprosiła o członkostwo we wspólnocie krajów europejskich w roku 1962. Jednakże zawsze pozostawiano ją na zewnątrz, można powiedzieć w przedpokoju. Nie było dla Europy łatwe zaakceptowanie tureckiej “świeckiej demokracji” ściśle nadzorowanej przez wojskowych,  nie mogącej chwalić się zadawalającym “poszanowaniem praw człowieka i obywatela”.

Tak było do tej pory, ale aktualnie proces integracji gwałtownie przyspieszył.

Erdogan z triumfem w głosie oświadczył: “Powiedziano nam, że z pomocą Bożą, rozdział 17 traktatu o integracji zostanie rozpatrzony w połowie grudnia tj. 15, w Brukseli”.   Rozdział 17 to ten mówiący o aspekcie ekonomiczno-walutowym integracji, ale nie ma większego znaczenia, natomiast należy podkreślić nagłość odblokowania całego procesu przystąpienia Turcji do UE.

Erdogan powiedział także: “Pod koniec 2016 przewiduje się całkowite zniesienie wiz ze strony Europy dla obywateli Turcji ” oraz dodał: “i dadzą nam 3 miliardy euro”.

Prze pół wieku my, Europejczycy nie pozwoliliśmy Turcji na wejście do Europy.  Obecnie, z Eroganem na czele, będącym przywódcą islamskiej partii wyznaniowej, który: 1) więzi dziennikarzy; 2) z dużym prawdopodobieństwem nakazuje zabicie przeciwników politycznych podczas wieców; 3) zajmuje się finansowaniem i pomaganiem terrorystom w Syrii i w Iraku zarabiając na sprzedaży kradzionej przez nich ropy; 4) masakruje mniejszość Kurdów i 5) niszczy samoloty rosyjskie – teraz tego rodzaju Turcja jest uznana za godną bycia członkiem kolebki kultury zachodniej i to na równych prawach. (…)

To Angela Merkel przyspieszyła proces integracji Turcji. Powód jest zrozumiały -Turcja ma zaakceptować część uchodźców, jakich Merkel zaprosiła do Europy. I za to dostanie z kieszeni europejskich podatników 3 miliardy euro.

http://www.20minutes.fr/monde/1738909-20151126-turquie-chapitre-17-processus-adhesion-a-ue-ouvert-mi-decembre

Erdogan bardzo przebiegle użył nawału uchodźców do wywarcia  presji, ale to Merkel zaprosiła ich do Europy. Taką interpretację można przeczytać w szwajcarskiej gazecie Le Temps: “Turcja obiecała Unii Europejskiej pełną współpracę co do zarządzania uchodźcami, w zamian za przyspieszenie negocjacji w sprawie swego wejścia do UE”.

“Turcy przybywający na krótki okres czasu do Europy będą zwolnieni z wiz jeszcze przed podpisaniem dokumentu o integracji”. Ponadto “europejska pomoc finansowa przeznaczona dla uchodźców znajdujących się w Turcji będzie zwiększona”.

Prezydenci i premierzy państw europejskich zebrani w połowie października uprawomocnili rokowania przeprowadzone w wielkim pośpiechu przez viceprezydenta Komisji Europejskiej Franza Timmermansa, który razem z komisarzem Johannesem Hahnem odpowiedzialnym za poszerzenie Unii zostali uprzednio nagle i pilnie wysłani do Ankary.

W deklaracji po odbytej wizycie Timmermans powiedział: ‘My potrzebujemy Turcji i Turcja potrzebuje nas”. (…)

18 października złożyła Erdoganowi wizytę także Merkel. Chciała wrócić do domu z porozumieniem, bez względu na jego koszt, a więc nie potępiła Erdogana za aresztowanie dziennikarzy gazety Cumuryiet, którzy napisali prawdę o dostarczaniu przez Turcję broni ciężkiej nożownikom z ISIS-u. Z wielkim taktem – którego kanclerz Merkel nie ma ani względem Greków ani względem Węgrów – pominęła także inne sprawy, takie jak astronomiczne pieniądze jakie syn prezydenta, Bilal Erdogan robi handlując kradzioną przez ISIS ropą, czy też masakrę Kurdów, w tym również cywilów. (…)

Timmermans i Hahn stwierdzili: “Ankara będzie bardzo poważnie angażować się w przyjmowanie uchodźców, którym azyl w UE nie zostanie udzielony , jako że kierownictwo Unii postanowiło przyjąć Syryjczyków uciekających z obszarów objętych wojną, ale także przyspieszyć proces wysyłania w drogę powrotną migrantów ekonomicznych, w szczególności pochodzenia afrykańskiego i azjatyckiego”.

Euro oligarchowie podobną propozycję przedstawili wcześniej krajom bałkańskim: pieniądze za zajęcie się uchodźcami, ale odmówiły one.

Prezydent Komisji Europejskiej Juncker w zgodzie ze stanowiskiem Merkel stwierdził:  “Na szczycie UE -Turcja pogłębiamy partnerstwo z jednym z naszych najważniejszych sąsiadów – i to nie tylko dlatego, że mamy wzajemną tego potrzebę, ale dlatego, że Turcja zasługuje tak na nasz szacunek jak również na nasze dla niej wsparcie”.

Chodzi tu prawdopodobnie o wsparcie przeciwko Rosji, jako że Stoltenberg, sekretarz generalny NATO był bardziej otwarty mówiąc: “NATO jest gotowe do obrony swych sojuszników, z Turcją włącznie, w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia”.

Merkel równocześnie grozi krajom środkowoeuropejskim (które są  oporne w przyjmowaniu uchodźców przez Niemcy odrzuconych) odcięciem ich od finansowań unijnych, w przypadku odmowy. Jak z tego wynika, może ona grozić im bez porozumiewania się z innymi krajami-członkami Unii.

Jeszcze mniej mają do powiedzenia narody europejskie w sprawie wstąpienia do wspólnoty kraju islamskiego, bardzo liczebnego (80 milionów), silnego, uzbrojonego i agresywnego, podczas gdy utrzymywane są sankcje względem Rosji.

Coraz bardziej Europa prezentuje się jako nielegalna despotyczna forma woli oligarchii. W obecnym kontekście – o zabarwieniu orientalnym.

 

zobacz też:

http://www.ekspedyt.org/trybeus/2015/11/29/43271_turki-bez-wiz-w-schengen-i-kasa-na-podroz.html