za:http://www.bibula.com/?p=84771

W oczekiwaniu na zarządzenie papieża dotyczące rozwodników żyjących w powtórnych związkach – o czym, dzieląc się, dyskutowali biskupi podczas dwóch sesji synodalnych – możemy już rzucić okiem na temat kolejnego synodu: „Żonaci księża” – pisze włoski watykanista, Antonio Socci.
„Wybór tematu należy do papieża, tak jak miało to miejsce w trakcie poprzednich synodów i jak będzie w przypadku następnego. Niezależnie od tego, co zaproponuje 14 kardynałów i biskupów z rady działającej w charakterze mostu łączącego kolejne zgromadzenia. A to, że żonaci księża będą tematem kolejnej dyskusji, można wywnioskować z różnych wskazówek”
– czytamy w artykule zamieszczonym na łamach portalu chiesa.espresso.repubblica.it.
Antonio Socci twierdzi, że papież Franciszek zamierza zrealizować program reform, zaprezentowany przez kardynała Carlo Marię Martiniego podczas synodu w roku 1999. „Arcybiskup Mediolanu, jezuita i niekwestionowany lider liberalnego skrzydła hierarchii twierdził, że miał sen, zgodnie z którym Kościół jest zdolny do wejścia w stan permanentnej synodalności wraz z kolegialną i autorytatywną wymianą zdań pomiędzy biskupami w niektórych kluczowych kwestiach. A oto kluczowe kwestie, które wówczas wymienił: brak wyświęconych szafarzy, rola kobiet w społeczeństwie i Kościele, dyscyplina małżeńska, katolicka wizja seksualności, praktyki pokutne, relacje z siostrzanymi Kościołami prawosławnymi, a bardziej ogólnie: potrzeba ożywienia nadziei ekumenicznych, relacje między demokracją i wartościami oraz między prawem cywilnym i prawem moralnym” – czytamy w tekście.
Jak zauważa Socci, tematami minionych synodów były właśnie dyscyplina małżeńska i „katolicka wizja seksualności”. Stąd najprawdopodobniej zagadnieniem, którym zajmie się kolejne zgromadzenie, będzie „niedostatek wyświęconych szafarzy”.
Brak odpowiedniej liczby kapłanów odczuwalny jest w szczególności w Ameryce Łacińskiej. „Rok temu biskup Erwin Kräutler – Austriak, kierujący w Brazylii prałaturą personalną Xingu, liczącą tylko 25 księży przy terytorium większym niż Włochy – przekazał papieżowi Franciszkowi prośbę ze strony braci biskupów, by zaradzić brakowi księży żyjących w celibacie poprzez udzielanie święceń kapłańskich viri probati, sprawdzonym, żonatym mężczyznom. Nie była to nowa prośba. Brazylijscy biskupi, i nie tylko, wielokrotnie ją powtarzali. Kardynał Cláudio Hummes, 81-letni arcybiskup-emeryt São Paulo oraz jeden z głównych elektorów kard. Jorge Bergoglio proponował takie rozwiązanie gdy był prefektem Kongregacji ds. Duchowieństwa” – zauważa Socci.
Dziś kard. Hummes dalej pozostaje wpływowym hierarchą, pełni kierownicze stanowisko w brazylijskim episkopacie oraz w strukturach panamerykańskich. W szczególności zajmuje się kwestiami tubylczych ludów Amazonki. Jak w zeszłym miesiącu mówił Radiu Watykańskiemu, ludy te zasługują na posiadanie kapłanów ustanowionych spośród ich przedstawicieli. Według pojawiających się doniesień, papież w liście przesłanym w zeszłym roku kardynałowi Hummesowi poparł „namysł” nad celibatem kapłańskim oraz udzielaniem święceń żonatym mężczyznom. Rzecznik Watykanu, ks. Federico Lombardi, informacje te zdementował.
„W innym regionie Ameryki Łacińskiej, Chiapas na południu Meksyku, naciski na ustanowienie żonatych duchownych stały się w ostatnich dekadach bardzo wyraźne – wraz z udzieleniem święceń diakońskich nadzwyczaj dużej liczbie tamtejszych mężczyzn. Doszło do tego w diecezji San Cristóbal de Las Casas, gdzie posługuje kilkudziesięciu księży i niemal każdy z nich jest już w starszym wieku. Wyświęcanie tych diakonów, a każdy z nich jest żonaty, miało miejsce w trakcie 40 lat biskupstwa Samuela Ruiza Garcii, który stał się sławny ze względu na bliskie relacje z Subcomandante Marcosem. W Chiapas trwał długi konflikt między Zapatystowską Armią Wyzwolenia Narodowego a władzami federalnymi Meksyku” – zauważa włoski watykanista.
„W roku 2000, wraz z przejściem Ruiza Garcii na emeryturę, Rzym zakazał udzielania święceń diakonatu. Zakazał nazywania tych żonatych diakonów rodzimymi, tak jakby sprawowali oni nowy rodzaj posługi w Kościele. Rzym zakazał ich żonom nazywania siebie diakonisami jak i przedstawiania się w sposób, który sugerował, że i one otrzymały sakramentalne święcenia wskutek nałożenia rąk w trakcie święceń ich mężów. Zażądano, by wyświęceni do tej pory diakoni publicznie zadeklarowali, że przyjęte przez nich święcenia nie stanowią etapu prowadzącego ku święceniom kapłańskim” – przypomina Antonio Socci.
Sytuacja w diecezji San Cristóbal de Las Casas jest bardzo poważna. Według danych dostępnych na rok 2014, do tego Kościoła lokalnego należy 1,34 miliona osób. Posługę pełni w nim 67 księży diecezjalnych i 41 zakonnych. A stałych diakonów jest… 316. W skład całej diecezji wchodzi 47 parafii. Socci przypomina, że wraz z objęciem Stolicy Piotrowej zniesiono w tej diecezji zakaz ustanawiania kolejnych stałych diakonów. W maju 2014 Watykan potwierdził na stanowisku biskupa tej diecezji następcę biskupa Garcii, który szybko ogłosił, że planuje ustanowić co najmniej 100 kolejnych stałych diakonów.
„W tym samym czasie w Rzymie papież Franciszek kontynuował głęboką reorganizację kierownictwa i personelu watykańskiej kongregacji ds. duchowieństwa, w której istniał największy opór wobec wprowadzenia żonatych duchownych. To nie koniec. Jest już pewne, że w trakcie kolejnej, międzykontynentalnej podróży Franciszek zatrzyma się w Chiapas, w diecezji San Cristóbal de Las Casas” – czytamy. Według Socciego, wizyta w tej diecezji będzie mieć duże znaczenie. Tamtejsi stali diakoni (a także… ich żony) domagają się od Kościoła udzielenia im święceń kapłańskich.
Socci przypomina przy tym, że pojawiają się głosy dotyczące kwestii, które zostaną poruszone w dalszej kolejności, już po dopuszczeniu viri probati. Ma nią być… kapłaństwo kobiet. „To nadzieja prezentowana, dla przykładu, przez znaną amerykańską benedyktynkę, s. Joan Chittister” – zauważa.
źródło: chiesa.espresso.repubblica.it
– See more at: http://www.bibula.com/?p=84771#sthash.8tAsOmdt.dpuf