za:   http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18166&Itemid=119

Z cyklu: 52 Stan N-103”

Jaskowskidr J. Jaśkowski

Grabież staje się sposobem na życie dla grupy ludzi żyjących razem w społeczeństwie, tworzącej dla siebie  system prawny, który upoważnia ich i kodeks moralny, który gloryfikuje to. Frederic Bastiat.

W Polsce co jakiś czas w polskojęzycznych mass mediach, niemieckich właścicieli, pod amerykańskim zarządem, występują tzw. tematy wiodące. Wyraźnie widoczne jest odgórne sterowanie tymi tematami, ponieważ wszystkie gazety, jak również witryny internetowe, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki piszą to samo i najczęściej w ten sam sposób.

Dlatego istnieje internet, ponieważ można w nim umieścić zdecydowanie więcej tematów i różnorodnych opisów tych tematów. Powoduje to, że zanim przeciętny śmiertelnik zapozna się chociażby z wybranymi witrynami, to kończy się jego wolny czas i musi się zabierać do pracy niewolniczej, czyli zarabiać na utrzymanie.

Proszę zauważyć, w 2014 roku w Polsce zabrano aż 15 000 dzieci rodzinom z powodu biedy. I jak widzicie, żadna witryna internetowa nie rozdziera szat. Nie wymienia się nazwisk tych sędziów, nie podaje z jakich to miejscowości pochodzą, nie umieszcza się uzasadnienia tych wyroków, a przecież one nie są tajne.

Innymi słowy, coś takiego jak naród polski już nie istnieje, a istnieją tylko wolne grupy interesów, które dla zdobycia tych „paruset złotych” popełnią każdą nieprawość.

Nie jest to nic niezwykłego, w stanie wojennym także sędziowie zasłaniali się ustawami, skazując młodzież za rzucanie ulotek, które wg nich mogły obalić ustrój.

A sędziowie to kolejna po Episkopacie grupa społeczna, która nie przeprowadziła dekomunizacji.

A tak na marginesie, w związku z wysoce zcentralizowaną akcją zabierania tych dzieci, ciekaw jestem jakie są wytyczne BAR w tej sprawie. Co to jest BAR, już pisałem. Ciekaw jestem również dalszego losu tych zabranych dzieci? Gdzie mieszkają? Czy mają kontakty z rodzicami? Czy przypadkiem nie wywozi się ich z kraju?

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=17993&Itemid=119

http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-informacje/item/84898-jestes-tylko-numerem-zdrowie-i-nie-tylko

 

Trudno się bowiem zgodzić z jakimkolwiek uzasadnieniem zabrania dzieci z powodu złych warunków materialnych, czyli ubóstwa. Wiadomo przecież, że to dziecko zabrane rodzicom trafia do opieki państwowej, która jest wielokrotnie droższa i mniej skuteczna.

Przykładowo mamy 168 000 osób pracujących w MOP-sach. Średnia pensja urzędnika wg GUS to obecnie już ponad 6 000 złotych. Czyli na utrzymanie tej armii faktycznie bezrobotnych, z podatku społeczeństwa, przeznacza się co miesiąc 1 008 000 000 złotych, czyli ponad 12 miliardów rocznie.

Jak się okazuje, 15 000 dzieci zabrano z powodu ubóstwa, czyli powinno się tym rodzinom dodać po 500, lub nawet 1000 złotych miesięcznie i rozwiązano by problem. W sumie  byłoby to tylko 15 000 000, czyli 180 milionów rocznie, a więc prawie 100 razy mniej, aniżeli koszt trzymania tej grupy urzędników.

Można to inaczej policzyć: na dziecko w opiece daje się w sumie więcej aniżeli 4000 złotych, czyli 60 000 000 miesięcznie, czyli 720 milionów rocznie. Dając rodzinom tylko po 1000 złotych byłoby to 180 milionów rocznie, czyli prawie 5 razy taniej.

Oczywiści do tych traconych bezpowrotnie kwot na rzecz urzędników trzeba dorzucić koszty utrzymania ministerstwa zwanego Rzecznikem Praw Dziecka. Nie znam żadnego wystąpienia tego urzędu w sprawie tego tak jaskrawego niszczenia rodzin.

Innymi słowy, nie chodzi tutaj wcale o pieniądze, tylko o rozbijanie rodzin i niszczenie związków. Mówiąc wprost, chodzi o hodowanie janczarów, gotowych do wszystkiego za parę groszy.

Proszę zauważyć, że dzieje się to wszytko na oczach podobno ponad 30 milionów ludzi posiadających aż 470 wyższych szkół i całe tabuny profesorów, czyli elit.

Jak widać, nikomu to nie przeszkadza.

Świadczy to jednoznacznie o takiej pacyfikacji społeczeństwa, że w moim przekonaniu, odrodzenie się związków narodowych w najbliższych dwu, trzech pokoleniach jest niemożliwe.

Jeżeli niemożliwe są reakcje ludzi na tak proste sprawy, to co dopiero mówić o zastanowieniu się tych aktorów sceny politycznej, wykonujących posłusznie polecenia starszych i mądrzejszych, nad poważniejszymi tematami.

Przykładowo w Polsce porusza się czasami temat tzw. odszkodowań dla, no tak naprawdę nie wiadomo dla kogo, ponieważ jest to pozew zbiorowy państwa, które przed 1948 rokiem nie istniało. 

Czyli Izrael jako państwo stworzył sobie prawo, że wszyscy ludzie na świecie, których pochodzenie będzie chciał uznać, są jego własnością, nawet jak zamarli znacznie wcześniej, tj. przed postaniem tego państwa.

Przypomnę, wg raportu Mossadu z 2013 roku aż 85% ludności obecnego Izraela to potomkowie Chazarów, czyli ludu pochodzenia tureckiego, a nie semickiego. Prościej, to byli pensjonariusze łagrów, którzy uciekli z Rosji. W samym Tel Awiwie prowadzą ponad 280 burdeli i często dochodzi do krwawych rozgrywek pomiędzy tymi bandami.

I proszę zauważyć, właściwie nikogo to nie obchodzi. Czyli istniejące w Polsce prawo nie pozwala osobie prywatnej na odzyskanie majątku odziedziczonego prawem związku krwi, widać to wyraźnie po procedurach odzyskania odszkodowań za mienie zabrane przez tzw. komunistów, czyli namiestników sowieckich, a jednocześnie to samo prawo zezwala na konieczność ponoszenia opłat i to nieraz dwukrotnych, za żądania sufitologiczne. Piszę świadomie „dwukrotnych wyższych”, ponieważ Polska już za czasów genseka W. Gomułki, agenta Kominternu, spłaciła USA całe odszkodowanie i USA zobowiązały się, że pokryją wszelkie sprawy odszkodowawcze ze swojego budżetu, czyli tego, co Polska przekazała. Jak widać, jest to sytuacja podobna do tzw. traktatów zawieranych z Indianami. Nie jest znany żaden traktat, którego USA dotrzymało. Indian można znaleźć tylko w rezerwatach.

Nie dotyczy to tylko Polski. Nie, tak źle jeszcze nie jest; przypomnę „uboga” Szwajcaria musiała wypłacić coś około 12 miliardów ówczesnych dolarów za tzw. mienie pożydowskie. Nie wspomnę o Niemcach, którzy nawet specjalną dzielnicę w Jerozolimie wybudowali sobie po nazwą Efraim.

Ostatnio prasa zachodnia doniosła, że tempo oskubywania poszczególnych krajów nabiera szybkości. W lutym parlament Łotewski, Rumuński i Serbski przyznały się do posiadania mienia pożydowskiego i zobowiązały do oddania tego mienia. 

Dzięki staraniom Światowej Żydowskiej Organizacji Restytucji – WJRO i Federacji Gmin Żydowskich, Rumunia zobowiązała się do wypłacenia 2 milionów dolarów. Przed wojną w Rumunii zamieszkiwało 725 000 ludności pochodzenia żydowskiego. Z zastrzeżeniem o związku z chazarami.

Przypominam, że pojęcie żydów askenazich wprowadzili do obiegu w piśmiennictwie w XIX wieku uczeni Cesarstwa Pruskiego, w związku z planami Ottona von Bismarcka uczynienia z Dzikich Pól terenów rolniczych, zaopatrujących Cesarstwo.

Serbia natomiast będzie wypłacała tylko jeden milion dolarów [i to w ratach..] przez kolejne 25 lat. Wzięto chyba pod uwagę zniszczenie Serbów w latach 90. ubiegłego wieku pod pretekstem ochrony terenów kopalń srebra, znajdujących się na drugim miejscu pod względem zasobów w Europie i kopalń uranu. Jak wiadomo, namiestnikiem tych kopalń jest p. Albright, ta sama, która tak gardłowała o licznych masowych mogiłach rzekomo pomordowanych przez Serbów ludzi. Jak się okazało, nie znaleziono żadnych masowych grobów, a zdjęcia rzekomych obozów były prostackimi fotomontażami.

Cały ten teatr z opłatami niewiele ma wspólnego z istniejącym prawodawstwem. WJRO żąda bowiem przekazania odszkodowania za mienie pozostawione przez osoby nie posiadające spadkobierców. Na całym Bożym świcie do tej pory prawo uznawało, że mienie pozostawione bez spadkobierców przechodzi na skarb danego państwa. WJRO udało się obalić ten przepis i obecnie mienie to przechodzi na WJRO.

Do roku 2009 aż 46 państw przyjęło tą zasadę i spokojnie wypłaca pieniądze. Do chwili obecnej jedynie Węgry odcięły się od tego procederu. Jak wiadomo, Polska zgodziła się na wypłatę aż 65 miliardów dolarów. Jest to kwota równa utrzymaniu służby zdrowia przez okres 5 lat.

Jak określił to szef WJRO p. Gideon Taylor, te wypłaty to krok w kierunku sprawiedliwości i uznaniu historii.

Nie da się ukryć, że przedsiębiorstwo holokaust, jak określił to jeden z profesorów żydowskich, jest doskonale zorganizowane i konsekwentne. Realizuje swój plan od 50 lat z wyjątkową starannością i skutecznością.

Nie jest znana żadna partia ani partyjka w Polsce, która by negowała ten proceder.

W związku ze zbliżającymi się przesunięciami granic w EUROPIE sprawa nabiera tempa. Do 2017 roku ma być przesiedlonych z Izraela aż 4.5 miliona ludzi. Potrzeba sporo pieniędzy na transport tych ludzi i zagospodarowanie na nowym miejscu zamieszkania.

A kto tak naprawdę jest beneficjentem tego procederu? Jak wiadomo, wszystkie takie kwoty przechodzą przez BANKI.

A gdzie znajdują się wszystkie istotne banki?

Oczywiście w City of London. BAR także znajduje się w City of London.

Ale kogo z czytelników obchodzi Corona Temple?

Pomimo istnienia „wolnego” Internetu, do tej pory ani tzw. publicyści, ani politycy w tym Wesołym Baraku nad Wisłą [J.Pietrzak] nie wspominali nawet tych pojęciach.

A co to ma wspólnego ze zdrowiem?

Po prostu ta kwota to jest prawie 5-letnie utrzymanie służby zdrowia. A obecnie jak  już państwowego przemysłu nie ma, to jedynymi do oskubania są chorzy obywatele tego Kraju. Czyli wystąpi planowy wzrost kolejek do lekarzy oraz eutanazja.

 

Ale kogo to obchodzi?

 

www.theuglytruth.wordpress.com/2016/02/17

 http://www.polishclub.org/2016/02/15/dr-jerzy-jaskowski-jak-medycyna-rockefellera-niszczy-zdrowie/

http://www.polishclub.org/2016/05/08/dr-jerzy-jaskowski-zabawa-w-pana-boga-zywnosc-zdrowie/

 

Gdańsk 31.5.2016 r.

Kontakt : jerzy.jaskowski@o2.pl