Chcesz pokoju, szykuj się na wojnę?

źródło: flickr.com

Chińskie wojska na terenie całego kraju zostały postawione w stan gotowości w związku z sytuacją wokół Korei Północnej. Tymczasem prezydent Chin, Xi Jinping powiedział Donaldowi Trumpowi, że kwestia Pjongjangu powinna zostać rozstrzygnięta pokojowo. 

Zdaje się, że prezydent Państwa Środka postępuje zgonie z maksymą rzymskiego historyka Tytusa Liwiusza, który jeszcze przez narodzeniem Chrystusa powiedział: „jeśli chcesz pokoju, gotuj się do wojny”. Sprzeczne sygnały płyną z Pekinu. Z jednej strony armia została postawiona w stan gotowości. Z drugiej Xi apeluje o pokojowe rozwiązanie kwestii Korei Płn.

Stan gotowości został ogłoszony we wszystkich okręgach wojskowych – podała pozarządowa organizacja z Hongkongu „Center for Human Rights and Democracy”. Alarm w pierwszej kolejności objął jednostki pancerne i zmechanizowane z prowincji Shandong, Zhejiang i Junan. Oddziały z 47 Grupy Armijnej miały dostać rozkaz przemieszczenia w stronę granicy z Koreą Północną.

Według wcześniejszych doniesień przy granicy z Pjonjangiem jest już 150 tysięcy żołnierzy. Gotowe do szybkiej reakcji mają być rozmieszczone w tym regionie jednostki rakiet balistycznych – to informacje tajwańskiego dziennika „China Post”.

Jak podaje „China Daily” Xi miał powiedzieć Trumpowi, że kwestia Półwyspu Koreańskiego powinna zostać rozstrzygnięta środkami pokojowymi, a Pekin chce kontynuować dialog z Waszyngtonem w tej sprawie.

Prezydenci obu krajów odbyli rozmowę telefoniczna zaledwie kilka dni po ich spotkaniu w USA na Florydzie (6 i 7 kwietnia). Xi podkreślił, że Pekin jest za zażegnaniem problemu nuklearnego na Półwyspie Koreańskim i czuje się odpowiedzialny za pokój w regionie.

„Chiny twierdzą, że kwestia ta powinna zostać rozwiązana w sposób pokojowy i są gotowe utrzymać komunikację i koordynację ze Stanami Zjednoczonymi w tej sprawie” – napisano w oświadczeniu chińskiego MZS.

Zobacz:Kim przygotował już ładunek nuklearny. „Odpalimy go w sobotę”. Demonstracja siły czy realna groźba przeciw flocie USA?

Źródła: China Daily, konflikty.pl

Tekst wzięty z http://wolnosc24.pl/2017/04/13/chiny-postawily-cala-armie-w-stan-gotowosci-i-apeluja-o-pokojowe-rozwiazanie-kwestii-korei-polnocnej-chcesz-pokoju-szykuj-sie-na-wojne/



Kim przygotował już ładunek nuklearny. „Odpalimy go w sobotę”. Demonstracja siły czy realna groźba przeciw flocie USA?

fot. cnn

Kim Dzong Un poinformował, że jeśli statki USA zbliżą się do wybrzeży Korei Północnej choćby o metr, odpowie wystrzeleniem pocisku nuklearnego. Ładunek jądrowy jest gotowy. W sobotę może dojść do jego detonacji w specjalnym tunelu. Premier Japonii obawia się też, że Pjongjang ma zdolność do instalacji broni chemicznej na głowicach rakiet. 

Kim Dzong-Un bardzo ostro zareagował na manewry Stanów Zjednoczonych, Korei Południowej i Japonii. Zagroził, ze jeśli flota USA zbliży się do wybrzeży jego kraju, użyje pocisku nuklearnego.Nie sprecyzował jednak, czy ma zamiar użyć go przeciw amerykańskiej flocie, czy wystrzelić na terytorium Stanów.

Tak czy inaczej przywódca Korei Płn. najprawdopodobniej przeprowadzi demonstrację siły w najbliższą sobotę. Kim Dzong Un przygotowuje się do detonacji bomby jądrowej w specjalnym tunelu, aby uczcić „Dzień Słońca”, czyli 105 rocznicę urodzin założyciela reżimu Korei Północnej Kim Ir-Sena, swojego dziadka.

Amerykańskie jest przekonane, że Kim jest zdolny do detonacji ładunku jądrowego w tunelu. Panuje opinia, że Korea Północna jest gotowa do szóstego testu jądrowego. Według dziennikarza „Voice of America”, do wybuchu może dojść już w ten weekend, a najprawdopodobniej w sobotę 15 kwietnia. Jest to data urodzin Kim Ir-Sena.

Zdjęcia satelitarne z soboty (8 kwietnia) zarejestrowały aktywność pojazdów i naczep w strefie testowej Punggye-ri. Wszystko wskazuje na to, że w tunelu został zainstalowany ładunek nuklearny.

Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna często świętuje ważne rocznice organizując parady wojskowe i testując swoje postępy w produkcji pocisków balistycznych i głowic jądrowych. Niedawno świat zelektryzowała wiadomość, że komuniści mają już rakietę międzykontynentalną na paliwo stałe. To poważna groźba, gdyż takie pociski mogą być uzbrojone i odpalone w czasie dużo krótszym, niż te na paliwo płynne, którymi dotąd dysponowała Korea Północna.

Sekretarz stanu USA Rex Tillerson wezwał Koreę Północną do zniszczenia arsenału atomowego. Oczywiście Kim Dzong-Un nic sobie z takich wezwań nie robi.

Nerwowo jest też w Kraju Kwitnącej Wiśni. „Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna może uzbroić pociski w trujący gaz – sarin” – premier Japonii Shinzo Abe, podało CNN.

„Korea Północna może już mieć zdolność do uzbrajania pocisków w sarin” – dodał.  „Sytuacja w zakresie bezpieczeństwa w naszym kraju staje się coraz poważniejsza” – mówił zaniepokojony Abe. Premier nie podał jednak żadnych mocnych dowodów na to, że Pjongjang ma takie zdolności bojowe.

Korea Płn. jest jednym z czterech krajów na świecie, które nie podpisały konwencji o zakazie broni chemicznej. Uważa się, że Phenian dysponuje dużą ilością broni chemicznej, od 1980 rozwija tę gałąź militarną. Szacuje się, że może posiadać od 2.500 do 5.000 ton tego rodzaju broni.

Zobacz: Świat na krawędzi wojny. Ewakuacja ponad pół miliona osób. Szykuje się wspólne uderzenie dwóch mocarstw

Źródła: The Sun, CNN, express.co.uk