AD

[Podobno Stalin powiedział polskim komunistom: “Gdyby nie nasze wojska, to by was tu po tygodniu nie było”.     J.B.]

fot: Trocki i Lenin wraz z żołnierzami / wikipedia fot: Trocki i Lenin wraz z żołnierzami / wikipedia

Na łamach dziennika „Rzeczpospolita” ukazał się wywiad z ambasadorem Rosji w Polsce, Siergiejem Andriejewem.

Pan Ambasador, tak się zapędził w obronie racji strony rosyjskiej do „walki” o pomniki wdzięczności dedykowane Armii Czerwonej, że był łaskaw stwierdzić, iż Polska zawdzięcza swe istnienie radzieckim żołnierzom. Zasadnym chyba jest pytanie, skąd wiedzę o „wyzwoleniu” Polski przez krasnoarmiejców, bierze pan ambasador. Ponieważ jednak nijak się ma ona do prawdy, warto podpowiedzieć rosyjskiemu dyplomacie wyprawę na Mazury, lub w okolice Gdańska. Tam wciąż żyją ci, którzy doświadczyli owego „wyzwolenia”. Ciekawe również, gdzie spędził pan ambasador lata 1945 – 1989? Nie był świadom tego, że wyzwolenie, o którym mówi, było de facto kolejnym zniewoleniem?

Cóż, warto mieć świadomość, jaka retoryka obowiązuje w Rosji w odniesieniu do PRL-u. Zwłaszcza, że ten fałszywy obraz rozpowszechniają rosyjscy dyplomaci. Strasznie słabą mają pamięć nasi sąsiedzi, zarówno ci ze wschodu, jak z zachodu.

Do wypowiedzi pana ambasadora odniósł się w internetowej telewizji „wPolsce.pl, minister Waszczykowski: „Skorygowałbym narrację historyczną i przytoczył fakty: ZSRR wybitnie przyczynił się do wybuchu II wojny światowej, prowadził walkę z Niemcami, gdy stał się ofiarą agresji.”

Za:rp.pl