fit

fot: YT fot: YT

20 członków Umiarkowanej Partii Koalicyjnej złożyło wniosek do rządu o skierowanie wojska do najbardziej niebezpiecznych przedmieść Sztokholmu. Politycy uważają, że policja nie radzi sobie w walce z gangami.

Mikael Cederbratt z Umiarkowanej Partii Koalicyjnej złożył wniosek o skierowanie wojska do imigranckich dzielnic Rinkeby, Tensta, Husby oraz Norsborg. W opinii polityka, policja w tych miejscach nie radzi sobie z przestępczością gangów. Wniosek podpisało 19 innych polityków partii.

„Sytuacja w tych obszarach pogarsza się. Gangi przejęły kontrolę, a policja musiała się wycofać. Szwedzkie prawo tam nie działa” – mówi wnioskodawca Cederbratt. „Absolutnie koniecznie jest, aby coś zrobić z tym zrobić, ponieważ te gangi są jak nowotwór toczący nasz kraj” – napisał. Jego zdaniem szwedzki naród powinien wypowiedzieć im wojnę.

Rzecznik prasowy partii wyjaśnił, że pomysł wprowadzenia wojska nie jest pomysłem partii, tylko inicjatywą polityka. Co nie zmienia faktu, że poparło go 19 innych posłów.

Na początku roku Szwedzcy Demokraci żądali interwencji wojska w niektórych dzielnicach Malmo. Magnus Olsson wyjaśniał wówczas, że w Szwecji jest wielki deficyt policjantów, co oznacza, że oficerowie mogą korzystać z zasobów sił zbrojnych. „To najwyższy czas, aby wojsko i policja stanęli razem obok siebie w celu przywrócenia porządku w kraju” – przekonywał Olsson.

Źródło: NDIE.pl

Tekst  wzięty  z  https://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/13497-20-szwedzkich-politykow-domaga-sie-wprowadzenia-wojska-do-najbardziej-niebezpiecznych-dzielnic