foto  http://krzysztofmatys.pl/2512-opinie-turystow-o-wycieczce-chiny-poludniowe/

Robert Grünholz

Han pochodzi z Chin i studiuje trzeci rok na Królewskim Instytucie Technologicznym w Sztokholmie.

Fredrik jest rodowitym Szwedem i pisze pracę magisterską na Uniwersytecie w Uppsali.

Han mówi biegle w języku chińskim (tzw. standardowym), kantońskim, angielskim, szwedzkim, norweskim i francuskim.

Fredrik mówi biegle w języku szwedzkim, angielskim i zna nieco język hiszpański.

Han pragnie już jako w pełni wykształcony i doświadczony informatyk, powrócić w przyszłości do swojego rodzimego kraju.

Fredrik jako ekonom najprawdopodobniej pozostanie w Szwecji, choć rozważa także możliwość podjęcia pracy w Norwegii bądź w Wielkiej Brytanii.

Han wie kim są Xi Jinping, Shinzo Abe, Narendra Modi i Donald Trump.

Fredrik zna tylko Donalda Trumpa.

Han zna chińską popkulturę, ale zupełnie nieobce są mu też tzw. ,,zachodnie trendy”.

Fredrik nie zna choćby jednej chińskiej piosenki, ani chińskiego filmu.

Han zna Apple, Google, Facebook, Nike i Volvo.

Fredrik nie potrafi wymienić nawet trzech chińskich firm o światowym zasięgu.

Han zna historię Szwecji w równie dobrym stopniu, w jakim przeciętny Polak kojarzy swoich królów i najważniejsze momenty historyczne: od sławetnych bitew, przez wojny, aż po powstania.

Fredrik nie zna historii swojego kraju, więc tym bardziej nie wie nic na temat historii Chin.

Han na jednym wydechu wymienia szwedzkich reżyserów, inżynierów, biologów i historyków.

Fredrik kojarzy znacznie lepiej współczesnych celebrytów.

Dlaczego Fredrik nie wie, że chińskie Lenovo to największy na świecie producentów komputerów osobistych, a Han wie wszystko na temat losów Volvo, Saaba i Ericssona? Dlaczego Fredrik ma problem ze wskazaniem na mapie świata Argentyny, Maroka i Izraela, a Han wskazuje Etiopię, Uzbekistan i Borneo? Dlaczego Fredrik pragnie pracować w przyszłości dla szwedzkich firm i nie zna nadal największego na świecie rynku zbytu, gdy tymczasem Han zadziwia mnie swoją szczegółową wiedzą o ekonomii większości państw europejskich?

Czy Han to wybitna jednostka i nadzwyczaj pozytywny wyjątek, a Fredrik jest kiepsko wykształcony i jego rówieśnicy nie są już takimi ignorantami? Otóż Han to nie wyjątek – Han to reguła. Podobnie zresztą jak Fredrik, choć nie dotyczy to wyłącznie Szwedów, a niemal wszystkich przedstawicieli tzw. ,,Zachodu”.

Problem polega na tym, że oni znają swój świat i znają nasz świat. My znamy tylko ten nasz, choć najczęściej w stopniu bardzo powierzchownym. Oni uczą się o sobie i o nas, my uczymy się tylko o sobie. Oni przyjeżdżają studiować tutaj częściej, niż my wyjeżdżamy do nich. A przecież mamy się czego od siebie uczyć! Oni podpatrują, kopiują i ulepszają, gdy tymczasem my jesteśmy zadowoleni z tego co już mamy od pół wieku i ani myślimy to zmieniać.

Europejczycy i Amerykanie nadal żyją mentalnie w okresie powojennym, ciągle licząc na budowę nowego świata czy nowego ładu, na gwałtowny rozwój gospodarek, jak i na utrzymywanie swej roli światowych potęg. Zapominają, że mamy już od jakiegoś czasu nowy wiek, a w tym wieku liczymy się coraz mniej. Przestaliśmy być już pępkami świata. To światowe centrum przesunęło się na wschód w momencie, gdy my dzieliśmy kraje na ,,rozwinięte” i ,,rozwijające się”. Nie mamy już żadnych nowych pomysłów. Straciliśmy wiarę w to, że jeszcze cokolwiek się nam uda.

Gdyby nie pracowitość i pomysłowość Amerykanów, ich kraj już dawno runąłby przez swoje rozbuchane wydatki wojenne. Gdyby nie przejadanie dawniej zebranych zapasów, bankowe pożyczki i niemiecki przemysł, cała Europa już teraz przypominałaby Grecję.

Czy jest to jakaś kara za lata arogancji i pychy w stosunku do reszty świata? Tego nie wiem. Wiem za to, że nasza rola już teraz jest niemal marginalna, a za ćwierć wieku z naszą opinią nikt nie będzie się już liczyć. Do tego czasu przetrwają może jedynie koledzy zza oceanu, podporządkowując sobie nowych wasali i grożąc wszystkim dużym palcem w bucie.

Jakie to jest smutne, a zarazem pocieszające, że w końcu znalazł się bat na społeczeństwa żyjące już niemal wyłącznie w świecie reklamy, fast foodu i gier na smartphony…

Robert Grünholz

Tekst  wzięty  z  https://rgrunholz.wordpress.com/2017/10/26/chinski-bat/

643 total views, 2 views today

(Visited 1 times, 1 visits today)