UJAWNIAMY: ciepła posadka dla Arabskiego. W unijnym banku w Luksemburgu

/ Krzysztof Sitkowski

Grzegorz Wierzchołowski

Tomasz Arabski – były szef kancelarii Donalda Tuska, oskarżony o niedopełnienie obowiązków przy organizacji lotu smoleńskiego – dostał właśnie ciepłą posadkę w unijnej instytucji. Jak dowiedział się portal Niezalezna.pl, Arabski został wysokim urzędnikiem ds. polityki instytucjonalnej w Europejskim Banku Inwestycyjnym z siedzibą w Luksemburgu.

Informacje, do których dotarliśmy, udało nam się potwierdzić w Europejskim Banku Inwestycyjnym (EBI).

– Tomasz Arabski zgłosił się, odpowiadając na ogłoszenie EBI. Został wybrany według zwyczajowych procedur Banku i rozpoczął pracę 16 listopada 2017 r. – powiedział nam rzecznik EBI.

Europejski Bank Inwestycyjny to instytucja finansowa Unii Europejskiej. Jego prezesem jest Niemiec Werner Hoyer, działacz FDP (Wolnej Partii Demokratycznej) – liberalnej partii bliskiej środowisku politycznemu PO. Akcjonariuszami EBI są państwa członkowskie UE.

Tomasz Arabski jest jednym z najbardziej zaufanych ludzi Donalda Tuska. W latach 2007–2013 był szefem jego kancelarii, potem – do 2015 r. – ambasadorem RP w Hiszpanii i Andorze.

Był koordynatorem tragicznego lotu Tu-154 do Rosji 10 kwietnia 2010 r.. W czasie organizacji lotu nie wyznaczono nawet lotnisk zapasowych w przypadku, gdyby w Smoleńsku nie było warunków do lądowania. W 2014 r. grupa osób najbliższych kilkunastu ofiar katastrofy Tu-154 w Smoleńsku skierowała przeciwko niemu (i grupie urzędników KPRM) subsydiarny akt oskarżenia o domniemane

niedopełnienie obowiązków przy organizacji tego lotu.

Przed katastrofą smoleńską – w tajemnicy przed prezydentem Lechem Kaczyńskim – Arabski prowadził sekretne rozmowy w Warszawie i Moskwie z Rosjanami. Podczas jednego z nich złamał zasady dyplomacji, wypraszając ze spotkania w moskiewskiej restauracji Justynę G., pracowniczkę ambasady RP w Moskwie. Co więcej, Arabski zabronił jej opowiadać ambasadorowi RP Jerzemu Bahrowi o prowadzonych w Moskwie rozmowach. Według Andrzeja Melaka – brata śp. Stefana Melaka, który zginął w Smoleńsku – Arabski mówił w Moskwie bliskim ofiar, że trumny z ich ciałami nie będą mogły być otwierane. Potem okazało się, że zakazu otwierania trumien nie było.

Grzegorz Wierzchołowski

Współzałożyciel portalu niezależna.pl, którego jest redaktorem naczelnym. Publikuje również w tygodniku „Gazeta Polska”, dzienniku „Gazeta Polska Codziennie” i miesięczniku „Nowe Państwo”.

Kontakt z autorem

Źródło: niezalezna.pl

116 total views, 2 views today

(Visited 1 times, 1 visits today)