Fot.Twitter/Ministerstwo Rozwoju

Od najmłodszych lat, w szkole podstawowej będąc, kpiłem z komunistycznej nowomowy. Nie nabrałem się na okrągły stół. Nigdy nie poparłem Kongresu Liberalno- Demokratycznego Donalda Tuska, Unii Demokratycznej – Unii Wolności – Platformy Obywatelskiej, efemerydy „Europa plus, Polska minus” Kwaśniewskiego i Palikota. Reaguję obrzydzeniem na „Nienowoczesną”, a także na inne szyldy pod którymi występują zadeklarowani wrogowie Polski. Kpiłem z marszu od niepodległości „golema” Komorowskiego, a dziś?

Dziś nie kupuję pisowskich bajek o rozpoczętej właśnie złej zmianie.

Bajka pierwsza

Dorota Łosiewicz /wPolityce.pl/: Mateusz Morawiecki nie będzie dla opozycji tak łatwym celem ataku, jak Jarosław Kaczyński, stąd słychać tak takie zgrzytanie zębów (…) jest uosobieniem nowoczesności, ogłady, dobrego zrozumienia europejskich salonów.

Pomijając fakt bezmyślnego nazwania targowicy „opozycją”, zadajmy w takim razie pytanie:

Czyżby Morawiecki jest lepszym przykładem owych cnót od Beaty Szydło, która nie była aż takim uosobieniem nowoczesności, ogłady, dobrego zrozumienia europejskich salonów? Można cynicznie przyznać rację, że zdjęcie ze stanowiska katoliczki i matki księdza jest bardzo dobrym posunięciem wizerunkowym (ze względu na zagranicę). Z tego punktu widzenia niewątpliwym plusem przyszłego premiera jest również żydowskie pochodzenie jego rodziny, do którego się przyznał podczas ceremonii wręczania odznaczenia im. Antoniny i Jana Żabińskich przyznawanego Polakom, którzy ratowali Żydów w czasie II Wojny Światowej. Odznaczenia są przyznawane przez organizację From the Depths Jonny’ego Danielsa. /Link/

Bajka druga

Bajka uspokoiła część rozgoryczonego elektoratu:

Spokojnie!!!  (…) Chwilowa zmiana pozycji i ról! W odpowiedzi na „ulicę i zagranicę”.

Pani Krystyna Pawłowicz ma zazwyczaj rację, ale tu – pomyślcie: „w odpowiedzi na zagranicę”, czyli Morawiecki będzie wobec zagranicy bardziej nieustępliwy, czy może bardziej ustępliwy, a przede wszystkim o jaką zagranicę chodzi: o Brukselę, Berlin, Waszyngton czy Tel Awiw? Bo na pewno, tym razem, nie o Moskwę.

Bajka ostatnia

Mieszanina dwóch mądrości – mądrości prezesa i mądrości etapu. O niewątpliwym geniuszu Jarosława Kaczyńskiego świadczą jego dotychczasowe wybory: Kazimierza Marcinkiewicza, Radosława Sikorskiego, zapomnianych zdrajców – Janusza Kaczmarka i trzech byłych wiceprezesów PiS: Pawła Zalewskiego, Ludwika Dorna, Kazimierza Ujazdowskiego, a ponadto – Pawła Kowala, Michała Kamińskiego, wybitnej lewaczki Kluzik-Rostkowskiej.

Kandydat na polskiego premiera

Czy człowiek, który zaprasza do Polski wielokrotnie karanych za międzynarodowe oszustwa przedstawicieli JP Morgan, zasługuje na zaufanie?

  • Wicepremier Morawiecki potwierdza: Polska jest kolonią – „krajem posiadanym przez kogoś z zagranicy” – z wywiadu podczas którego Morawiecki z rozpędu powiedział część prawdy. /Link/
  • Zaproszenie do Polski mającego opinię największego oszusta spośród bankowych oszustów, wielokrotnie karanego za bankowe przekręty i ogłoszenie tego sukcesem, jest niczym innym jak propagandą dla „ciemnego ludu”. /Link/

 

Tekst  wzięty  z  http://www.ekspedyt.org/2017/12/08/nie-fechtujcie-pisowczycy-trzcina-slowa-na-mownicy/

793 total views, 0 views today

(Visited 1 times, 1 visits today)