[ Tylko dla wielbicieli teorii spiskowych!   No chyba, że ktoś jest bardzo ciekawy.   J.B.]

Stanisław Michalkiewicz

http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4126

Felieton  •  Radio Maryja  •  25 stycznia 2018

Szanowni Państwo!

Największym problemem politycznym Polski nie jest ani korupcja, ani sądownictwo, ani Nasza Złota Pani, ani Putin, ani banderowcy, ani wiele innych rzeczy. Największym problemem politycznym Polski jest to, że komunistyczna bezpieka, zwłaszcza wywiad wojskowy, poszukując polisy ubezpieczeniowej w związku z zapowiedzianą ewakuacją imperium sowieckiego ze Środkowej Europy, w drugiej połowie lat 80-tych przewerbowała się na służbę do przyszłych sojuszników.

Oni mieli zostać odwróceni i zostali odwróceni – powiedział Maciejowi Zalewskiemu rezydent CIA w Warszawie na pytanie, bo począć z bezpieczniakami – i tak ma być!

Skoro „zostali odwróceni”, to znaczy, że tak jak przedtem służyli sowieckiemu GRU, tak teraz służą albo amerykańskiemu FBI czy CIA, albo niemieckiej BND, albo izraelskiemu Mosadowi, albo rosyjskiemu GRU – bo „nie zmienia się koni podczas przeprawy” – ale nie służą Polsce, na której tylko pasożytują.

Dlatego za napiwek w wysokości 15 mln dolarów stare kiejkuty zorganizowały w Polsce tajne więzienia CIA. Warto w związku z tym przypomnieć, że w związku z transformacją ustrojową, wywiad wojskowy zbudował sobie koncerny medialne – między innymi za pieniądze ukradzione z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Jak pamiętamy, Polska wyłożyła na nielegalny zakup długów na międzynarodowym rynku finansowy miliard 700 milionów dolarów. Długi wykupiono, ale tylko za 60 milionów dolarów, a miliard 640 milionów „gdzieś” się rozeszło.

Jak podejrzewam – również na utworzenie medialnych koncernów – na przykład – TVN. Kiedy w drugiej połowie roku 2013 nasz nieszczęśliwy kraj znowu przeszedł pod kuratelę amerykańską, soldateska zrobiła wszystko, żeby Amerykanie wciągnęli ich na listę swoich faworytów, bo w przeciwnym razie znaleźliby się może nawet w „ciemnościach zewnętrznych”, skąd dobiega „płacz i zgrzytanie zębów”. Toteż po „Międzynarodowej Konferencji Naukowej „Most”, jaka odbyła się 18 czerwca 2015 roku i w której obok przedstawicieli najważniejszych ubeckich dynastii z Polski wzięli udział również ważni ubecy z Izraela, którzy tutejszych ubeków Amerykanom rekomendowali – stacja TVN została sprzedana amerykańskiemu koncernowi Scripps Networks Interactive, który obecnie jest stuprocentowym właścicielem.

Ten wstęp historyczno-hultajski – bo o bezpieczniakach można wspominać tylko w konwencji łotrzykowskiej – był konieczny, byśmy lepiej poznali pełny smak afery, na którą zwrócił uwagę kol. Rafał Ziemkiewicz. Przypomniał, że urodziny Adolfa Hitlera przypadają w kwietniu, a tymczasem TVN, jako gorącą wiadomość, podał odgrzewane kotlety sprzed niemal roku w postaci relacji, jak to członkowie organizacji „Duma i Nowoczesność” te urodziny świętowali.

Czy rzeczywiście takie obchody urodzin Hitlera się odbyły, czy też zostały przez ekipę TVN, przy pomocy konfidentów Wojskowych Służb Informacyjnych (bo WSI wprawdzie już „nie ma”, ale konfidenci przecież zostali) zaaranżowane – to trzeba by wyjaśnić swoją drogą. Ale jeszcze bardziej interesująca jest odpowiedź na pytanie, dlaczego TVN, w której – jak podejrzewam – wpływy Wojskowych Służb Informacyjnych są nadal spore – wyemitował te odgrzewane kotlety akurat teraz?

Na trop odpowiedzi naprowadzają nas dwie okoliczności. Po pierwsze – że – jak wspomniałem – wpływy Wojskowych Służb Informacyjnych są spore nawet w sytuacji, gdy stacja ta jest własnością firmy amerykańskiej. Po drugie – że TVN jest własnością firmy amerykańskiej. Zarówno jedna, jak i druga okoliczność pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego materiał o „polskich nazistach” TVN wyemitowała właśnie teraz.

Otóż w Kongresie USA trwają prace nad ustawą 447, na podstawie której rząd Stanów Zjednoczonych uzyskać może pozory legalności by wywierać na Polskę rozmaite naciski, by zadośćuczyniła żydowskim roszczeniom majątkowym.

Ponieważ wielu działaczy Polonii Amerykańskiej próbuje przekonać amerykańskich kongresmanów, by nie nadawali tej ustawie dalszego biegu, jej promotorzy mogli dojść do wniosku, by rozpętać aferę z „polskimi nazistami” – a wykonanie tego zadania powierzone zostało starym kiejkutom, którzy z kolei uruchomili swoje wpływy w TVN – no i mamy aferę na 14 fajerek.

Charakterystyczne jest przy tym i to, że rząd, reprezentujący obóz płomiennych dzierżawców monopolu na patriotyzm, który nie kiwnął nawet palcem, by niebezpieczeństwo ze strony projektu amerykańskiej ustawy od Polski odwrócić – teraz włączył się do histerycznej kampanii przeciwko „polskim nazistom” – jakby nie zdawał sobie sprawy, że w ten sposób potwierdza przez międzynarodową opinią ich istnienie – o co inicjatorom programu w TVN najwyraźniej chodziło.

Tekst  wzięty  z  http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=21998&Itemid=119

(Oglądano 1 razy, 1 dzisiaj)