Jacek Bezeg

Powiadają, że umiejętność dziwienia się zastanej rzeczywistości, to zaleta dzieci i naukowców, bo jedni i drudzy ustawicznie poznają świat i dziwiąc się na początku zaraz potem próbują go zmieniać. Jest jeszcze jedna grupa, która się dziwi, to ludzie starsi, lecz u nich jest to raczej wada wynikająca z problemów z pamięcią. Poniżej przykłady takich właśnie zdziwień będących moimi osobistymi doświadczeniami.

Przecież widząc to, co się na świecie dzieje, nie powinienem być zaskoczony tym, że w okolice Marsa wystrzelono rakietę z elektrycznym kabrioletem na pokładzie. No i się nie dziwię. Wszystkie wysłane jak dotąd w kosmos samochody były elektrycznie napędzane. Jedyne co mnie dziwi to to, że jest to kabriolet.

 

Na Ziemi, jako się rzekło, dzieje się wiele spraw zaskakujących znacznie bardziej.

Pierwszy z brzegu przykład to fakt, iż państwo podobno suwerenne jakim Polska się mieni, tworząc prawo konsultuje jego treść z innym i to dość odległym krajem i to pomimo tego, że sprawa go nie dotyczy.

Dziwi też to, że wysoki polski urzędnik faktu tego nie ukrywa, lecz z dumą szczegółowo o tych konsultacjach dziennikarzom opowiada. http://www.wyszperane.info/2018/02/09/wiceminister-jaki-ujawnia-kulisy-prac-nad-nowela-ustawy-o-ipn-tlumaczy-czego-nie-mogl-zrobic-przed-jej-uchwaleniem/

Nic dla odmiany nie słychać o konsultacjach z państwem sąsiednim jak Niemcy, które dla odmiany jest z treścią akurat tworzonego prawa związane dość ściśle. Sami zresztą na ten fakt zwracają uwagę w specjalnym oświadczeniu swojego ministra. Tu rejestrujemy dwa kolejne zdziwienia.

Dalej, zaskakuje mnie fakt, iż ambasador Izraela kilkakrotnie biorąca udział w konsultowaniu w polskim ministerstwie ustawy dopiero po jej uchwaleniu publicznie i ostro protestuje. W proteście wyraża między innymi obawę, iż badania holocaustu będą od teraz utrudniane, pomimo, że w ustawie wyraźnie jest zapisane wyłączenie ich spod kontroli. W dodatku wszyscy pamiętają przerwanie takich badań, czyli ekshumacji w Jedwabnem na żądanie Izraela właśnie. Znowu dwa kolejne dziwienia.

Bardzo, bardzo zaskakujące jest dla mnie umieszczenie w ustawie kolejnego zwolnienia spod kontroli, a mianowicie działalności artystycznej. Po pierwsze jest to pojęcie niesamowicie „rozciągliwe” i wszelką działalność w dzisiejszych szalonych czasach można nazwać artystyczną. Po drugie nie jestem w stanie zrozumieć jaką wartość artystyczną można przypisać kłamstwu i to akurat kłamstwu na temat udziału w zbrodni kogoś kto w niej udziału nie brał. Chyba zbyt wiele razy słyszałem w pozytywnych ocenach dzieł sztuki słowa „to takie prawdziwe” i stąd ten brak zrozumienia.

To kolejne, a następnym szokiem jest to, że nie słyszałem aby ktokolwiek skrytykował zawarte w ustawie powyższe wyjątki, a wielu wyrażało radość z ich istnienia, wiedząc, że powstały na życzenie pani ambasador.

Idąc dalej tym tropem, nie rozumiem radości z tego, że podpisana została ustawa tak kaleka i w dodatku równocześnie skierowana do sprawdzenia przez TK.

Zaskakujące jest też to, że obywatelka obcego państwa nie została uznana za „persona non grata” po publicznym oświadczeniu, że ma zamiar wpływać na ważny organ Państwa Polskiego jakim jest niezawisły (co rozumiem jako „nie ulegający niczyim wpływom”) Trybunał Konstytucyjny.

Trochę też byłem zaskoczony czytając wypowiedź Ministra Spraw Zagranicznych na temat Jedwabnego http://www.wyszperane.info/2018/02/09/minister-spraw-zagranicznych-w-jedwabnem-polacy-zabili-zydow-i-tego-nikt-sie-nie-wypiera-gross-ma-prawo-do-swoich-pogladow/

ale nie bardzo. Zapewne nawał obowiązków nie pozwolił mu na zapoznanie się z zeznaniami świadków http://www.wyszperane.info/2018/02/08/jedwabne-naoczni-swiadkowie-spisane-swiadectwa-pominiete-fakty-sdp-5-05-2016/

a może odwiedzał zbyt często Izrael i przesiadywał w tamtejszych szkołach, więc to czego tam uczą weszło mu do głowy niechcący http://www.wyszperane.info/2018/02/09/klamstw-o-polskim-udziale-w-niemieckim-planie-zaglady-zydow-ucza-od-lat-w-izraelskich-szkolach/

Przeczytałem, że „uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie nauk o polityce”   https://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Czaputowicz

i przestałem się dziwić. Jak można brutalną grę interesów jaką jest polityka badać z punktu widzenia nauk humanistycznych?

I znowu zdziwienie? Przepraszam.