O. Augustyn Pelanowski: Jeśli do Krwi Chrystusa się nie odwołamy, to inna krew nas zaleje!

Cóż by powiedział nam dzisiaj Pan? Oto mówi Pan:

Po co mnie ogłosiliście Królem? Skoro nie u Mnie, nie u Króla szukacie pomocy, lecz u mocarstw tego świata!

Po co modliliście u granic Polski na różańcu – skoro zastanawiacie się nad wpuszczeniem do kraju inwazji Antychrysta!

Oto zerwałem wszystkie wasze fałszywe układy międzynarodowe – ja Król! I zerwę wszystkie imitacje małżeństwa, wszystkie cudzołożne związki, wszystkie pary żyjące bez ślubu! Pokażę wam prawdę waszych grzechów, byście naprawdę mogli pożałować waszej niewiary i lekceważenia mnie – mówi Pan!

Pokażę prawdę o waszych nieprawdziwych nadziejach, abyście zdążyli się nawrócić, zanim przyjdę! Bo przyjdę niebawem! A znakiem dla was Mojego nadejścia będzie ohyda spustoszenia – czyli eucharystia bez Mojej Obecności!
Msza, która nie będzie już Mszą, tylko jej parodią. Kto ma uszy do słuchania – niechaj słucha!

Chwila jest bliska! Dałem wam znak – w Legnicy i w Sokółce! Któż z was wie, dlaczego wam je dałem? Kto się tym przejął? Czy dalej wielu z was będzie przyjmować Komunię w stanie grzechu tylko ze względu na wstyd przed ludźmi? Czy ja kapłanom, klerykom pozwoliłem bez spowiedzi przyjmować Komunię? Czy pozwoliłem bez spowiedzi wam, dzieciom Kościoła iść do Komunii? Kto wam na to pozwala?

Czy nie wiecie, że jeśli do Mojej Krwi się nie uciekniecie – wasza krew się poleje? SZANUJCIE EUCHARYSTIĘ. BROŃCIE JEJ – BO BLISKI JEST ZAMACH NA NIĄ. NIE ŚPIJCIE!!! Kiedy uczniowie spali w Ogrodzie Oliwnym, stracili mnie – i dopiero po zmartwychwstaniu zobaczyli! Czy wy też tak chcecie? Czy chcecie, bym odszedł od was, by Mnie wam zabrano? Okażcie przywiązanie do mnie.

Czy tylko z nazwy jesteście Słowianami, czyli ludźmi słowa? Jakież przywiązanie wasze do Mojego Słowa? Czy tylko z nazwy jesteście Polakami? A nie dlatego, że na polu was znalazłem – we krwi i wygnaniu, okupacji i niewoli? Czemu szukacie nowych panów poza granicami swego królestwa? JA JESTEM WASZYM PANEM! Więc nie szukajcie panów, bo znowu staniecie się niewolnikami! – mówi Pan.

Czy wasz prezydent nie nazwał Mnie Królem? To czemuż się lęka i uśmiecha do władców  tego świata? Powinien płakać przede Mną, a wysłucham go! A nie uśmiechać się do władców zaprzedanych kłamstwu! Nie musi nikomu się podobać – tylko Mnie! A wzmocnię wasz kraj i wywyższę!

Ja Krwią Swoją wybielam wszystko. Dałem wam znaki. I inne! Lecz dlaczego nie rozumiecie, po co uczyniłem te cuda eucharystyczne? – mówi Pan!

(…) Ktoś, kto niszczy kapłaństwo – niszczy dzieło jednania z Bogiem! A niszczyć kapłaństwo – to niszczyć celibat, niszczyć sakrament pojednania, to bezcześcić Eucharystię pseudoekumenicznymi farsami. To do Swoich Uczniów Jezus powiedział, żeby działali w Jego Imię. Powiedział to do tych, których wybrał i których powołał.
Jezus mówi dziś: „Moje Imię jest w kapłanach. Ale oto zamach na kapłaństwo się zbliża!
Więc i wy, bracia i siostry, przybliżcie się do Chrystusa, bo gdy zabraknie kapłanów – zginiecie w swoich grzechach!

Czy modlimy się za tych, którzy Chrystusową Krwią oczyszczają nas – jak folusznicy naszych sumień?
Jeśli do Krwi Chrystusa się nie odwołamy – inna krew nas zaleje!